Otóż we wtorek adoptowaliśmy koteczka a raczej kotkę.
Jest śliczna, towarzyska nauczona porządku lubi zabawę....
Wzieliśmy ją ze schroniska z gdańska... ahhh były 4 malutkie 3 tygodniowe i trzeba było wybrać jednego podło na burego tygryska zawsze takiego chciałam :D
czyż nie jest urocza? ;)
Cudna!!
OdpowiedzUsuńKocham koty!Sama mam dwa w tym jednego w ciazy;D
Wielkie brawa za to,ze wzieliscie kiciusia ze schroniska!;)
Ja moja kotke znalazlam na klatce w bloku.Byla malenka,nie potrafila prawie sama jesc.Jak tylko ja zobaczylam,zrobilo mi sie jej strasznie szkoda i po prostu wiedzialam,ze jej tak nie zostawie.Wyrosla na pieknego i bardzo madrego kociaka.